Przejdź do treści

Tony Schultz

Tu jesteś najlepszy albo jesteś nikim.
— sierżant Lance Bacon, USMC

Tony Schultz

„Nie był genialnym strzelcem, nie urodził się z karabinem. Po prostu był w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Był jedyną osobą, która najpierw zdobyła doświadczenie bojowe, a później wysłano ją na kurs.”
— major Waldron

„W ramach kursów dodatkowych przeszedł kurs strzelania precyzyjnego. Był jedynym żołnierzem, którego mogliśmy wysłać na akcję w tamtym momencie. Wysłaliśmy więc dwóch nowicjuszy, by wykonali misję, na którą powinni zostać wysłani weterani.”
— jeden z oficerów odpowiedzialnych za akcję Zmierzch

„Brał udział w walkach na Dioxin. Jako wsparcie swojego oddziału oraz jako samodzielny strzelec. Współpracował z oddziałami rozpoznania Kanady oraz USA. Dostał propozycję przejścia do Sił Specjalnych.”
— major Derrick, Space Wolves, szef szkolenia oddziałów rozpoznania

„Prosiłem go o przejście do naszego oddziału. Jednak odmówił. Szkoda. Doceniamy dobrych strzelców. I u nas przeżyłby...”
— kapitan Allen, 19 Sniper Platoon

Skrótowy przebieg służby

2553 — szkolenia wstępne.

2554 — styczeń: poligon; marzec: służba garnizonowa. Następnie oficjalnie przebywa w szpitalu po awarii kapsuły hibernacyjnej, tak naprawdę bierze udział w akcji Zmierzch. Później przechodzi kurs podoficerski.

2555 — marzec: po kilku miesiącach nieobecności wraca do 8 plutonu jako corporal. Razem z 8 plutonem leci na Dioxin pełnić służbę pokojową. Po raz pierwszy walczy przeciwko innemu snajperowi. Następnie bierze udział w standardowych misjach 8 AP.

2556 — gdy 8 pluton wylatuje na misję, corporal Schultz pozostaje w bazie. Jest przesłuchiwany w związku ze śmiercią sierżanta Tulsona. Następnie zostaje oddelegowany jako strzelec wyborowy do 56 Plutonu USCMC Force Recon. Wykonuje misję na planecie 4582. W czasie powrotu statek USA zostaje zniszczony.

Dochodzi do spotkania z ludźmi z 8 Plutonu, którzy są na patrolu bojowym w tym rejonie. Mieli służyć jako wsparcie, gdyby coś poszło nie tak. Rozpoczyna się inwazja Chin na planetę CGI 4582. Ci, którzy przeżyli starcie w kosmosie, lądują na planecie.

Po kilku miesiącach spędzonych na powierzchni 4582 i walce partyzanckiej członkowie 8 plutonu CSF i 56 plutonu USCMC zostają wysłani na urlopy.

Schultz w tym czasie nie ma wolnego. Leci na szkolenie w bazie Sił Specjalnych na Nair. Stamtąd leci na Dioxin jako wsparcie dla oddziałów rozpoznania USA i Kanady. Wykonuje kilka misji.

Zostaje ranny, leży w szpitalu na Wolfie, następnie idzie na urlop. Po urlopie wraca do oddziału. Traktowano go jak pechowca, który spędził służbę w szpitalach zamiast na polu walki.

Ma potwierdzonych 14 trafień i około 0 niepotwierdzonych. Brał udział do tej pory w więcej niż pięciu akcjach bojowych.

2557 — wraca do jednostki.

2558 — w maju bierze udział w manewrach na Gruis. Niedługo później 8 AP leci na patrol bojowy do układu Pandora. Tam kapral Schultz ginie podczas ćwiczeń na stacji bojowej.

Zginął w wyniku friendly fire. Został zabity przez żołnierza ze swojego oddziału, szeregowca Malone, który zginął kilkanaście minut później, zabity przez obcych.

Pamięci Tony'ego Schultza

Oto historia Schultza. Brał udział w wielu akcjach na powierzchni Dioxin. Współdziałał z oddziałami specjalnymi Kanady oraz oddziałami rozpoznania USA i Kanady. Był jednym z mniej docenianych żołnierzy, a przy okazji jednym z lepiej wyszkolonych snajperów.

Gdyby zamiast służby w zwykłej piechocie przeszedł do Sił Specjalnych lub do oddziałów strzelców wyborowych plutonów rozpoznania, zdobyłby porządne wyszkolenie i dziś byłby, miejmy nadzieję żywą, legendą.

Cześć jego pamięci.

Załączniki

  1. Karta postaci
  2. Informacje na temat akcji Zmierzch
  3. Dodatki