User Tools

 

artykuly:npcs

Differences

This shows you the differences between two versions of the page.

Link to this comparison view

artykuly:npcs [2006/12/31 19:11] (current)
Line 1: Line 1:
 +====== NPC ======
 +NPCs - bohaterowie niezależni. Każdy wie co to jest (celowo piszę co, a nie kto). W wielu grach spotkałem się z podejściem MG i graczy, że NPCi to tylko tło. Pomagają robić questy, czasami są zwiazani z potaciami graczy. Rzadko jednak stanowią część drużyny. W przypadku klasycznego Aliens RPG NPCi to będzie połowa lub więcej postaci na misji (standardowy pluton USCMC to 2 drużyny po 6 osób + oficer). ​
  
 +//Na razie w punktach wymienię kilka wąznych rzeczy, w przyszłości to rozwinę/​rozwiniemy//​
 +
 +  * NPCi i postacie graczy mają takie same prawa na sesji
 +  * warto dokładnie opisać każdego z członków oddziału
 +  * sesje/misje szkoleniowe warto przeznaczyć na poznanie się członków oddziału (każdy gracz powinien wiedzieć że Jones dobrze strzela, a Smith jest najlepszy w grze w pokera - bez zastanawiania się czy to NPC czy postać gracza)
 +  * gdy podczas akcji dojdzie do sytuacji, gdzie gracz będzie musiał wybrać kogo ratuje - powinien kierować się instynktem, a nie ratować tylko postacie graczy,
 +  * NPCi nie są mięsem armatnim
 +  * NPCi nie są wszechwiedzący i popełniają błędy (są ludzcy)
 +  * każdy z graczy powinien orientować siękto jest kim w oddziale, skąd pochodzi itp. - do tego wykorzystywałem sesje "​imprezowe",​ kiedy to cały oddział był na wspólnej imprezie, na sesjach często było piwo, ja odgrywałem 1-2 NPCów, którzy zachowują się podobnie jak ja (i opisywałem reakcję innych na wydarzenia na sesji). W ten sposób gracze mieli obraz wszystkich w oddziale. Wiedzieli (a raczej powinni wiedzieć... może kiedyś któryś z graczy się tu wypowie), kto z oddziału jak się zachowuje w konkretnych sytuacjach...
 +
 +Punkty proste, prawda? Gorzej z wykonaniem. Ja starałem się na sesjach wyeliminować to co uważałem za błędy u innych MG (nie chodzi tylko o Aliens). Początkowe sesje były tylko po to, by gracze nauczyli się współpracować z NPCami. Każda sesja zaczynała się od przedstawienia każdej postaci (nazwisko, imię, stopień, specjalizacja,​ miejsce pochodzenia). To jakoś działało. Z drugiej strony łatwo przegiąć. Jak gracze przestawali na sesjach myśleć (nastawiali się na proste rozkazy i szybką akcję, a ja chciałem trochę symulacji... pojawiały się trupy) - zbyt często na sesjach przypominałem kto zginął... robiła się groteska.
 +Wróćmy do konkretów:
 +
 +Na początek proponowałbym:​
 +  * sesje wprowadzające,​ gdzie NPCi i gracze mieliby tyle samo do powiedzenia (NPC dowodzi na szkoleniu i popełnia błąd, NPC wstawia się za kimś kto popełnił błąd, gracze są świadkami jak ktoś obcy ochrzania członka ich oddziału - może się wstawią itp.)
 +  * na początku sesji, albo w trakcie np. podczas odprawy - zmusić graczy do przedstawienia swoich postaci, oraz osób (NPCów) z którymi są w grupie/​parze...
 +  * obserwować graczy - jakie popełniają błędy, w czym są dobrzy i na tej podstawie opisywać NPCów - żeby byli podobnymi postaciami jak postacie graczy (jeśli gracze nie mają wiedzy militarnej, to NPCi nie powinni popisywać się //wiedzą mistrza gry//... chyba że graczy bawi coś takiego).
 +
 +c.d.n.
artykuly/npcs.txt · Last modified: 2006/12/31 19:11 (external edit)